„Rozmowa o silnym państwie, partnerstwie, odpowiedzialnym biznesie i zrównoważonym rozwoju w Hotelu Gołębiewski ma jeden zasadniczy feler: miejsce. To tak, jakby debatę o edukacji seksualnej w szkołach prowadzić w stripklubie” /za Architektura_Murator/
Dodajmy do tego cały skandal z budową i odbiorami tej arcymaszkary i mamy patopaństwo w pigułce.
Polecam jakże trafny artykuł w Architekturze_Murator.
